Czym jest lęk i jak sobie z nim radzić

 

Co potrzeba wiedzieć?

Lęk jest nieodłącznym elementem naszego życia. Pojawia się u wszystkich ludzi. Jest subiektywnym uczuciem informującym nas o zagrożeniu. Z jednej strony lęk chroni nas przed podejmowaniem działań, które mogłyby nam zaszkodzić, i pozwala podejmować bezpieczne strategie postępowania, z drugiej strony, gdy lęk jest zbyt duży, paraliżujący, poważnie dezorganizuje nasze funkcjonowanie.

  1. Dziecko wyczuwa emocje rodziców. Dlatego w pierwszej kolejności należy zadbać o właściwą postawę własną. Wysoki poziom własnego lęku wzmacnia lęk u dziecka. Zatem – wycisz swoje emocje.
  2. Dziecko ma prawo odczuwać lęk. Ważne jest, aby dziecko wiedziało, że rodzice również go odczuwają i że jest to normalne. Rodzice i inni dorośli znajdują swoje sposoby, aby poradzić sobie z lękiem i gotowi są pomóc w tym dziecku.
  3. Należy pozwolić dziecku opowiadać o przeżywanych uczuciach, nie można im zaprzeczać, np. „Nie możesz się tego bać, bo to nie jest straszne” lub „Nie możesz się bać czegoś, co nie istnieje albo jest niewidoczne” bądź „Twój strach jest wyolbrzymiony” albo „Ty wcale nie się nie boisz, bo to nie jest straszne” itp. Rozmowę można zacząć: „Widzę, że się czegoś obawiasz…”, a następnie dać czas dziecku na odpowiedź. Bądź cierpliwy i nie poganiaj dziecka w rozmowie. Dziecko może potrzebować więcej czasu, żeby ubrać swoje obawy w słowa.
  4. Obecnie u wielu osób lęk związany jest z epidemią koronawirusa. Aby złagodzić intensywność tego lęku, należy ograniczyć odbiór informacji związanych z przebiegiem epidemii. Można wyznaczyć sobie jedną porę w ciągu dnia, kiedy sprawdzamy, jak kształtuje się sytuacja. Nie może być tak, że dziecko jest nieustannie bombardowane informacjami z telewizji, radia czy Internetu. Nie powinno słyszeć zbyt częstych rozmów na ten temat, szczególnie „sensacyjnych” informacji: ile osób zachorowało, zmarło, jak ciężka jest sytuacja służby zdrowia lub jak dorośli nie radzą sobie z tym problemem. Nie można zaprzeczać faktom, ale w rozmowie przekaz trzeba dostosować do poziomu rozwoju dziecka. Warto podkreślić, że podejmowane działania (noszenie maseczek, mycie lub dezynfekowanie rąk, zachowanie dystansu, różnego rodzaju obostrzenia) są dobre i potrzebne, uczą nas zasad higieny i przeciwdziałają rozprzestrzenianiu się wirusa. Bardzo ważnym elementem łagodzącym lęk może być informacja, że wiele osób wyzdrowiało, a epidemia w pewnym momencie się skończy.

Co można jeszcze zrobić?

  1. Zachowaj rutynę związaną z codziennością – to daje poczucie bezpieczeństwa, i chociaż respektujemy pewne ograniczenia, to jednak żyjemy normalnie. Codziennie wstajemy, jemy śniadanie, uczymy się (nawet jeśli jest to nauka zdalna), pracujemy, wychodzimy na spacer z psem itd.
  2. Chociaż nie możemy robić wszystkiego, na co mamy ochotę, to możemy robić wiele innych wspaniałych rzeczy. Ważne, aby zachować aktywność. Niech będzie to rozwijanie zainteresowań, poszukiwanie nowych aktywności lub utrzymanie tych, które są nam dostępne. Bardzo ważny jest ruch na świeżym powietrzu, spacery, jazda na rowerze, rolkach, hulajnodze, zabawa w parku lub ogrodzie itp.
  3. Zadbajmy o zdrowy styl życia: wystarczającą ilość snu (dzieci powinny kłaść się o stałej porze), wywietrzmy pokój przed snem, zadbajmy o to, by dwie godziny przed snem nie patrzeć na ekrany telefonów czy komputera, wykorzystajmy ten czas na powrót do zdrowego odżywiania, które podobnie jak odpowiednia ilość snu podnosi naszą odporność fizyczną i psychiczną.
  4. Spędzajmy dużo czasu razem w rodzinie. Utrzymywanie i pielęgnowanie dobrych relacji zmniejsza poziom stresu, sprawia, że jesteśmy po prostu szczęśliwsi. Zastanów się, w jaki sposób możecie razem spędzać czas. Mogą to być wspólne posiłki, rodzinne gry (pomyśl jakie?), spacery, domowe uroczystości lub małe rytuały, np. niedzielne ciasto, wieczorne rozmowy, wspólne oglądanie filmu itp. Każda rodzina jest niepowtarzalna i może spędzać czas na swój wyjątkowy sposób.
  5. Znajdź wyjątkowy czas tylko dla dziecka. Jeżeli masz kilkoro dzieci, to zaplanuj go dla każdego z nich. Niektóre dzieci same powiedzą, co wtedy chcą robić, innym trzeba będzie coś zaproponować. Może to być wieczorne czytanie książek, wspólne pieczenie ciasta, majsterkowanie, lepienie z plasteliny – rodzice dobrze wiedzą, co lubią ich pociechy.
  6. Pamiętaj, że podejmowanie różnych aktywności odwraca uwagę dziecka od koncentrowania się na tym, co je niepokoi, staje się naturalną terapią przeciwlękową.
  7. Dziecko potrzebuje towarzystwa rówieśników, warto więc o nie zadbać w czasie pozaszkolnym. Niektóre dzieci spotykają się na zajęciach sportowych lub innych, razem wychodzą pobawić się na dworze, odwiedzają się. Nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu, lecz gdyby tak się stało, że byłby on niemożliwy, zawsze pozostaje kontakt telefoniczny czy przez Internet. Warto w dobry i mądry sposób wykorzystywać zdobycze techniki.
  8. Zaspokojenie kontaktu fizycznego powoduje, że dziecko czuje się ważne, zauważone i kochane. Dlatego przytulajmy nasze dzieci, utrzymujmy z nimi kontakt wzrokowy, uśmiechamy się do nich. To nic nie kosztuje, a przynosi wspaniałe efekty.
  9. Nie zapominajmy o dalszej rodzinie: babciach, dziadkach, kochanych ciociach, ulubionych wujkach i kuzynach. Jeżeli mieszkają daleko, zawsze można do nich zadzwonić, a przygotowanie laurki czy pięknego obrazka dla babci nie tylko sprawi, że dziecko odwróci swoją uwagę od lęku, ale nauczy się, jak z troską i szacunkiem traktować osoby starsze w rodzinie.

Jeszcze kilka pomysłów

  1. Drobne przyjemności. Zróbcie z dzieckiem listę przyjemności. Gdy pojawi się smutek, lęk czy inne nieprzyjemne uczucie i będziecie wiedzieli, że czas odwrócić od nich uwagę, możecie spojrzeć na listę i wybrać z niej coś, na co w danym momencie będziecie mieli ochotę.
  2. Rozmawianie o uczuciach jest bardzo ważne. Można wspólnie z dzieckiem stworzyć bank uczuć, czyli spis emocji, jakich człowiek doświadcza w życiu. Będą to emocje przyjemne i nieprzyjemne, ale pamiętajcie – uczucia nie są ani dobre, ani złe. One po prostu są i informują nas o naszym stanie psychicznym. To co z nimi zrobimy, zależy od nas. Podejmowane pod wpływem uczuć działania mogą być dobre lub złe. Jeżeli przestraszę się pędzącego samochodu, to dobrze. Strach przed nim uchroni mnie przed wejściem pod jego koła. Jeżeli zezłoszczę się na sąsiada i go uderzę, to nie złość będzie zła, ale uderzenie (może sąsiad wyrzucił śmieci do mojego ogrodu, więc to, że się złoszczę, jest zupełnie naturalne).
  3. Uczcie się rozpoznawać emocje u siebie i innych, nazywajcie je, zastanawiajcie się, co może wywołać dane uczucie i jak pod jego wpływem warto się zachować.
  4. Czytajcie z dzieckiem bajki. Na rynku księgarskim czy w bibliotekach można znaleźć wiele bajek terapeutycznych i ciekawych książek o radzeniu sobie z trudnymi emocjami. Rozmawiajcie o bohaterach bajek i o tym, jak poradzili sobie z problemem. Jeżeli dziecko chce słuchać tej samej bajki kilka razy, to róbcie to tak długo, jak tego potrzebuje – oznacza to, że dziecko w jakiś sposób identyfikuje się z bohaterem i na tej podstawie wypracowuje sobie strategie radzenia sobie ze swoim lękiem.
  5. Młodsze dzieci często mają ulubioną przytulankę czy zabawkę. Mogą ją zabrać ze sobą w plecaku do szkoły (to nie znaczy, że dziecko ma ją wyjmować podczas lekcji, ale sama świadomość, że ukochany miś jest blisko, może okazać się pomocna).
  6. Stosuj techniki relaksacyjne – słuchanie przyjemnej muzyki, masaż, uważne oddychanie, rozluźnianie napiętego ciała.
  7. Jeżeli uznasz, że podjęte przez Ciebie działania są niewystarczające, udaj się po pomoc do specjalisty.
  8. Zadbaj o siebie! Ty też tego potrzebujesz!

 

                                                                                                                  Beata Wydrych – pedagog