W lutym 2026 uczniowie klas 7f i 8a stworzyli zainspirowane XVIII-wieczną satyrą Ignacego Krasickiego „Żona modna” kolaże przedstawiające portret współczesnej modnej kobiety. Odkryli, że oświeceniowy tekst – choć mający dwa wieki – ma bardzo uniwersalny, a nawet współczesny wydźwięk.

 

 

„Żona modna”

Ignacy Krasicki

(…)Dziwne były jej gesta i misterne wdzięki,

A nim przyszło do ślubu i dania mi ręki,

Szliśmy drogą romansów, a czym się uśmiéchał,

Czym się skarżył, czy milczał, czy mówił, czy wzdychał,

Widziałem, żem niedobrze udawał aktora,

Modna Filis gardziła sercem domatora. (…)

Wyjeżdżamy do domu. Jejmość w złych humorach:

»Czym pojedziem?« »Karetą«. »A nie na resorach?«

Daliż ja po resory. Szczęściem kasztelanic,

Co karetę angielską sprowadził z zagranic,

Zgrał się co do szeląga. Kupiłem. Czas siadać.

Jejmość słaba. Więc podróż musiemy odkładać.

Zdrowsza jejmość. Zajeżdża angielska karéta.

Siada jejmość, a przy niej suczka faworyta.

Kładą skrzynki, skrzyneczki, woreczki i paczki,

Te od wódek pachnących, tamte od tabaczki,

Niosą pudło kornetów, jakiś kosz na fanty;

W jednej klatce kanarek, co śpiewa kuranty,

W drugiej sroka, dla ptaków jedzenie w garnuszku,

Dalej kotka z kocięty i mysz na łańcuszku.

Chcę siadać, nie masz miejsca; żeby nie zwlec drogi,

Wziąłem klatkę pod pachę, a suczkę na nogi.

Wyjeżdżamy szczęśliwie, jejmość siedzi smutna,

Ja milczę, sroka tylko wrzeszczy rezolutna. (…)

IMG_6564

IMG_6565

IMG_6566

IMG_6567

Skip to content